Jestem miłośnikiem szeroko rozumianej kultury humanistycznej. Uważam, że do pełnego rozwoju człowieka potrzebny jest kontakt z dobrą literaturą, muzyką, sztuką; ciągłe ćwiczenie umysłu i serca; troska o rozwój intelektualny i duchowy.

Moją pasją zawodową jest wczesnochrześcijańska literatura filozoficzno-teologiczna powstała w językach greckim i łacińskim. Jej twórcy - Ojcowie Kościoła - łączą w sobie wszystkie aspekty dobrze pojętego humanizmu chrześcijańskiego: miłość do Boga, człowieka, kultury.

Moją pasją pozazawodową jest muzyka poważna (nie lubię tej nazwy, ale w języku polskim nie wymyślono lepszej) w całej rozciągłości: od średniowiecza po współczesność. Uważam ją za najbardziej abstrakcyjną ze sztuk i dlatego prowadzącą wprost do Boga. Przez swój ład i harmonię, przez nieuchwytną obecność od dziecka zbliżała mnie ona najbardziej do Boskiego Absolutu.

Ostatnia aktualizacja: 30.11.2012 16:41