Od "ciemnego" średniowiecza do "oświeconej" współczesności. W trosce o tozsamość kulturową Europy.
[From the "dark" Middle Ages to the "enlightened" present day. Out of care for Europe's cultural identity.]
Artykuł naukowy w wydawnictwie zbiorowym recenzowanyMiejsce: Wydawnictwo Diecezjalne i Drukarnia Sandomierz
Rok wydania: 2025
Tytuł publikacji: W służbie Bogu i człowiekowi. Księga Jubileuszowa dedykowana Ks. Prof. Stanisławowi Łabendowiczowi.
Redaktorzy: Wojciech Wojtyła
Strony od-do: 464-487
Streszczenie: Określenia: "ciemne średniowiecze", "mroki średniowiecza", "epoka ciemności" itp. bezmyślnie powtarzane przez ludzi, którzy często nie wiedzą, o czym mówią, tak mocno weszły do języka potocznego, że stały się wręcz prawdą naukową. Określenia uznające średniowiecze za "wieki ciemności" pojawiły się po raz pierwszy u humanistów epoki odrodzenia (XV-XVI w.), którzy uważali, że starożytność klasyczną i świat im współczesny oddziela swego rodzaju pustka kulturowa, której nie wahali się nazwać epoką barbarzyństwa. Taką interpretację i wyrosły na niej stereotyp myślowy utrwalili w XVIII w. filozofowie epoki oświecenia. Średniowiecze nie było jednak okresem ignorancji a tym bardziej intelektualnej pustki. To właśnie w tym czasie, po upadku szkół antycznych, rozwinął się pełny system szkolnictwa stworzonego przez Kościół: od szkół parafialnych po uniwersytety, będące jednym z najwspanialszych wytworów kultury umysłowej wszechczasów. Nie sposób nie wspomnieć o kulturze piśmienniczej w skryptoriach zakonnych i bibliotekach oraz o geniuszu budowniczych katedr. Ponadto dla większości krajów Europy średniowiecze to początek ich państwowego i cywilizacyjnego bytu. Negowanie tego dziedzictwa stało się zamierzonym celem zwłaszcza przedstawicieli francuskiego i angielskiego oświecenia. racjonalizm oświeceniowy podważył nie tylko wartość poznawczą wiedzy opartej na Objawieniu biblijnym i dorobku filozoficzno-teologicznym, ale też w kolejnych odsłonach zanegował możliwości poznawcze samego rozumu (relatywizm prawdy). Pierwotna harmonia między fides et ratio została definitywnie rozbita przez powstałe w XIX i XX w. nurty filozoficzne, które stanęły w opozycji do chrześcijańskiej antropologii i kultury społecznej. Forsowane zmiany kulturowe nie są pokojowe, lecz wręcz przeciwnie - jest prowadzona zaplanowana wojna kulturowa o podłożu ideologicznym, by zbudować społeczeństwo w pełni ateistyczne i pozbawione standardów kulturowo-obyczajowych, które wyrosły na tradycji biblijnej, filozofii greckiej, prawie rzymskim i chrześcijaństwie. To wszystko miałoby odejść w niepamięć. Lansowane przy tym hasła promujące rzekomą wolność człowieka, są w rzeczywistości zakamuflowanym dążeniem, by regulacjami prawnymi i natrętną ideologią zawładnąć niemal wszystkimi obszarami ludzkiego życia. Dzieje ludzkie to ciągły proces, który na osi czasu ma swoje wzloty i upadki. Pozostaje jednak pytanie, czym miałaby się różnić "oświecona" współczesność od średniowiecznego saeculum obscurum po okrucieństwach dwóch rewolucji (francuskiej i bolszewickiej) oraz dwóch wojen światowych, po zbrodniach nazizmu i komunizmu, rasizmu i kolonializmu, w obliczu toczących się obecnie wojen, wcale nie mniejszej niesprawiedliwości społecznej, gospodarczego wyzysku krajów biedniejszych i aberracji obyczajowo-moralnych.
Słowa kluczowe: średniowiecze, filozofia oświecenia, wiara i nauka, rozwój cywilizacyjny, współczesne zagrożenia kulturowe.
Cytowanie w formacie Bibtex:
@article{1,
author = "Adam Orczyk",
title = "Od ''ciemnego'' średniowiecza do ''oświeconej'' współczesności. W trosce o tozsamość kulturową Europy. ",
journal = "",
year = "2025",
pages = "464-487"
}
Cytowanie w formacie APA:
Orczyk, A. (2025). Od "ciemnego" średniowiecza do "oświeconej" współczesności. W trosce o tozsamość kulturową Europy. . , 464-487.